Oczyszczanie organizmu

moje zdrowie w moich rękach
Home » Diety oczyszczające » Święta, święta i po świętach

Święta, święta i po świętach

December 28th, 2011 Posted in Diety oczyszczające, dieta, oczyszczanie organizmu

Udało się wam ustrzec przed świątecznym obżarstwem? Ja osobiście trenuję już od paru lat i muszę przyznać, że z roku na rok jest coraz lepiej, ale mimo wszystko całkowicie z objadania się niektórymi smakołykami zrezygnować nie potrafię. Szczególnie w trakcie wieczerzy wigilijnej, którą przygotowujemy bardzo tradycyjnie, a na stole aż roi się od potraw z kapusty (mojej ulubionej), śledzi i smażonych rybek. Do tego dochodzi słodki kompot i kluski z makiem no i problem gotowy. W tym roku udało mi się wyjść obroną ręką dlatego, że nie udzielałam się towarzysko tak jak w latach poprzednich. Święta we własnym domu i jedynie w gronie najbliższej rodziny są zdecydowanie przyjaźniejsze naszym żołądkom. Tak przynajmniej wynika z moich doświadczeń. Mimo wszystko czuję, że i po tych świętach trzeba się trochę oczyścić tj zrobić coś, by odciążyć nieco przepracowany układ trawienny i całe obciążone nieco większą ilością jedzenia ciało.

Co zrobić, czyli poświąteczne oczyszczanie


Znam co najmniej kilka osób, które natychmiast po świętach rozpoczynają kilkudniową głodówkę. Mniej wytrwali wytrzymują na głodzie przynajmniej jeden dzień. To nie jest dobry sposób na przejedzenie. Po kilku dniach niekontrolowanego obżarstwa organizm może wpaść w szok. Dosłownie. Poza tym nie muszę chyba nikomu tłumaczyć jak trudno taką poświąteczną głodówkę przetrwać w warunkach gdy ciało w amoku niemal cały czas dopomina się o jedzenie. Mój sposób na poświąteczne oczyszczanie polega na natychmiastowym powrocie do właściwego modelu żywienia. Im szybciej i sprawniej to zrobię tym mniejsze szkody w organizmie. Jeśli nieopatrznie rozepchałam sobie żołądek (bardzo łatwo do tego doprowadzić) wypijam więcej wody lub oprócz wody piję trochę więcej zielonej albo czerwonej herbaty. Czerwona herbata jest o tyle lepsza, że doskonale uwalnia organizm od nadmiaru nagromadzonej w nim w czasie świąt wody – ja to wręcz odczuwam fizycznie, po obżarstwie autentycznie czuję się spuchnięta.

Jeśli koniecznie chcecie podjąć jakieś bardziej drastyczne kroki radzę przestawić się na jedzenie potraw z warzyw z dodatkiem jakichś białek. Te ostatnie są niezbędne dla podkręcenia metabolizmu, a warzywa wiadomo – są zdrowe i są doskonałym wypełniaczem. Wszystkie resztki po świątecznych pokarmach trzeba skrzętnie pozbierać i, jeśli się da, zamrozić bądź wyrzucić do kosza. Ja osobiście mrożę to co się da, bo wyrzucając jedzenie odczuwam wyrzuty sumienia, a zamrożone potrawy w każdej chwili można wykorzystać w jakiejś kryzysowej sytuacji.

Zdecydowanie odradzam stosowania wszelkich diet polegających na całkowitym bądź znacznym ograniczeniu jedzenia. Jeśli chcecie wspomóc pracę układu trawiennego i poprawić metabolizm po świątecznym lenistwie ćwiczcie, a z suplementów polecam opisany w poprzednim poście ostropest plamisty / sylimarol dla poprawienia pracy i regeneracji wątroby oraz dla poprawienia metabolizmu i oczyszczenia przewodu pokarmowego z zalegających w nim resztek Inner Cleanse, który łagodnie oczyszcza cały organizm. Jeśli wystarczy wam cierpliwości i macie dostęp do dobrych jakościowo warzyw polecam też łatwy w przygotowaniu koktajl oczyszczający. Przez tydzień należy wypijać na śniadanie sok z 2 zmiksowanych pomidorów bez skórki i 1, 5 szklanki soku z selera albo marchwi doprawionych 2 łyżkami świeżej, drobno posiekanej bazylii. Taki miks jest nie tylko zdrowy i smaczny. Ja najczęściej przyrządzam go z marchewki – jakoś lepiej komponuje mi się z pomidorami. Jeśli nie mam pod ręką pomidorów wybieram dobry jakościowo koncentrat pomidorowy. Soków w kartonach nie używam.

No related posts.

Related posts brought to you by Yet Another Related Posts Plugin.

Leave a Reply