Oczyszczanie organizmu

moje zdrowie w moich rękach
Home » Archive by category 'Diety oczyszczające'

Oczyszczanie wątroby cz. II – dieta przyjazna wątrobie

December 29th, 2011 Posted in Diety oczyszczające, oczyszczanie organizmu

Oczyszczenie wątroby nie będzie potrzebne jeśli zastosujemy się do kilku bardzo ważnych zaleceń, które (najogólniej rzecz ujmując) można by określić mianem diety przyjaznej wątrobie. Taka dieta nie tylko bardzo dobrze wpływa na ten strategiczny narząd, ale i gwarantuje nam zdrowie. Wdrażając w życie kilka poniższych zaleceń nie tylko odciążycie wątrobę, ale i (najprawdopodobniej) zrzucicie kilka kilogramów, poprawicie pracę wielu innych narządów. Zwiększy się też wasza witalność. Co należy zrobić?

Jak jeść?

Ilość posiłków dziennie

Przede wszystkim należy odżywiać się racjonalnym rytmem tj. nie doprowadzać do sytuacji, gdy odczuwany głód zmienia się niemalże w ból głodowy. Jeśli organizm wysyła sygnały o głodzie należy na nie jak najszybciej reagować. Nie wolno natomiast jeść wtedy, gdy głodu nie odczuwamy. W praktyce trzeba jednak wypracować prawidłowe nawyki żywieniowe tj. spożywać posiłki o stałych porach zachowując między nimi trzygodzinne lub czterogodzinne odstępy. Okaże się więc, że powinniśmy zjadać od czterech do sześciu posiłków dziennie, przy czym zjadane porcje powinny być odpowiednio mniejsze aby nie doszło do niepotrzebnego rozciągnięcia żołądka i nadmiernego obciążenia całego układu pokarmowego. Jedząc nie powinniśmy najadać się do przesytu, który skutkuje ociężałością i problemami z trawieniem.

Samopoczucie w czasie jedzenia

Stres ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu i, co za tym idzie, nie pozostaje również bez wpływu na stan wątroby i całego układu pokarmowego. Nie bez przyczyn twierdzi się, że żyjąc w permanentnym stresie można szybko nabawić się problemów z wątrobą i wrzodów żołądka. Zanim zaczniemy jeść powinniśmy się więc jakoś odstresować. Nie jest to może najłatwiejszym zadaniem, ale opanowanie jakichś technik relaksacji nie tylko ułatwi nam trawienie, ale pomoże też zapanować nad kompulsywnym podjadaniem w stanie stresu.

Co jeść?

Zdrowe produkty

To jest takie, które zawierają jak najmniej uszlachetniaczy, konserwantów, nawozów i zanieczyszczeń. Najlepiej (dla wątroby i nie tylko) byłoby zaopatrywać się w jedzenie pochodzące z ekologicznych upraw i hodowli, ale jeśli nie wiemy gdzie takiego jedzenia szukać ograniczajmy przynajmniej spożycie wysoko przetworzonej żywności, gotowego jedzenia (takiego do podgrzania w mikrofali) i fast foodów. Już rezygnacja ze śmieciowego jedzenia wielu z nas wystarczy, ale to jeszcze nie wszystko.

Złożone węglowodany

W diecie nie powinno zabraknąć zbóż, warzyw i pewnej ilości owoców. Wszystkie one są źródłami wartościowych węglowodanów. Należy natomiast unikać białej mąki i potraw z niej, a szczególnie sztucznego, uszlachetnianego pieczywa, oraz węglowodanów zawartych w różnego rodzaju słodyczach. To one przyczyniają się do otłuszczenia organizmu, a co za tym idzie również otłuszczenia wątroby.

Zdrowe tłuszcze

Jakie tłuszcze są zdrowe? Na pewno nienasycone kwasy tłuszczowe czyli m.in. omega 3, o których pisałam w jednym z poprzednich postów. Dowiedziono, że chronią one wątrobę przed wieloma chorobami i przed otłuszczeniem. Ich spożycie dla dobra wątroby jest niezbędne. Z drugiej strony jednak nie można unikać i tłuszczów nasyconych – najlepiej dobrych jakościowo. Uważajmy ze smarowidłami (margaryny należałoby odstawić!). Ja osobiście najbardziej polecam masło, chociaż niemal nie jadam pieczywa jeśli już po nie sięgam (czasem mam na nie ogromną ochotę) do posmarowania zawsze używam masła, nigdy margaryn.

Używki

Zdecydowana większość używek zawiera różnego rodzaju toksyczne związki, które bardzo obciążają wątrobę. Powszechnie wiadomo, że dla zdrowia wątroby należy unikać alkoholu, większość osób spożywających duże ilości kawy również powinna ograniczyć jej spożycie. Do tego dochodzą wszystkie inne „produkty”, które można uznać bardziej za szkodliwe niż dające nam jakiś pożytek. Jeśli mamy zdrową wątrobę możemy od czasu do czasu pozwolić sobie na wypicie niewielkiej ilości alkoholu (tym bardziej, że doskonale „rozluźnia” on układ nerwowy), ale na tyle ostrożnie by się nie upić i na tyle nieregularnie by nie popaść w alkoholizm.

Co poza tym?

Należy zadbać o spożycie wody tj. wypijać ją w odpowiedniej ilości. Kawa, herbata czy inne napoje nie zastąpią nam zwykłej wody, a tej powinniśmy wypijać przynajmniej 1,5 do 2 litrów dziennie. Oprócz tego dla zdrowia całego organizmu i wątroby w szczególności dobrze jest wyregulować rytm wypróżnień i wyeliminować zaparcia. O sposobach na nie pisałam w poście poświęconym zaparciom.

Programy oczyszczające dla wątroby zaprezentuję pokrótce w następnej części. Zapraszam więc wszystkich do regularnych odwiedzin.

Święta, święta i po świętach

December 28th, 2011 Posted in Diety oczyszczające, dieta, oczyszczanie organizmu

Udało się wam ustrzec przed świątecznym obżarstwem? Ja osobiście trenuję już od paru lat i muszę przyznać, że z roku na rok jest coraz lepiej, ale mimo wszystko całkowicie z objadania się niektórymi smakołykami zrezygnować nie potrafię. Szczególnie w trakcie wieczerzy wigilijnej, którą przygotowujemy bardzo tradycyjnie, a na stole aż roi się od potraw z kapusty (mojej ulubionej), śledzi i smażonych rybek. Do tego dochodzi słodki kompot i kluski z makiem no i problem gotowy. W tym roku udało mi się wyjść obroną ręką dlatego, że nie udzielałam się towarzysko tak jak w latach poprzednich. Święta we własnym domu i jedynie w gronie najbliższej rodziny są zdecydowanie przyjaźniejsze naszym żołądkom. Tak przynajmniej wynika z moich doświadczeń. Mimo wszystko czuję, że i po tych świętach trzeba się trochę oczyścić tj zrobić coś, by odciążyć nieco przepracowany układ trawienny i całe obciążone nieco większą ilością jedzenia ciało.

Co zrobić, czyli poświąteczne oczyszczanie


Znam co najmniej kilka osób, które natychmiast po świętach rozpoczynają kilkudniową głodówkę. Mniej wytrwali wytrzymują na głodzie przynajmniej jeden dzień. To nie jest dobry sposób na przejedzenie. Po kilku dniach niekontrolowanego obżarstwa organizm może wpaść w szok. Dosłownie. Poza tym nie muszę chyba nikomu tłumaczyć jak trudno taką poświąteczną głodówkę przetrwać w warunkach gdy ciało w amoku niemal cały czas dopomina się o jedzenie. Mój sposób na poświąteczne oczyszczanie polega na natychmiastowym powrocie do właściwego modelu żywienia. Im szybciej i sprawniej to zrobię tym mniejsze szkody w organizmie. Jeśli nieopatrznie rozepchałam sobie żołądek (bardzo łatwo do tego doprowadzić) wypijam więcej wody lub oprócz wody piję trochę więcej zielonej albo czerwonej herbaty. Czerwona herbata jest o tyle lepsza, że doskonale uwalnia organizm od nadmiaru nagromadzonej w nim w czasie świąt wody – ja to wręcz odczuwam fizycznie, po obżarstwie autentycznie czuję się spuchnięta.

Jeśli koniecznie chcecie podjąć jakieś bardziej drastyczne kroki radzę przestawić się na jedzenie potraw z warzyw z dodatkiem jakichś białek. Te ostatnie są niezbędne dla podkręcenia metabolizmu, a warzywa wiadomo – są zdrowe i są doskonałym wypełniaczem. Wszystkie resztki po świątecznych pokarmach trzeba skrzętnie pozbierać i, jeśli się da, zamrozić bądź wyrzucić do kosza. Ja osobiście mrożę to co się da, bo wyrzucając jedzenie odczuwam wyrzuty sumienia, a zamrożone potrawy w każdej chwili można wykorzystać w jakiejś kryzysowej sytuacji.

Zdecydowanie odradzam stosowania wszelkich diet polegających na całkowitym bądź znacznym ograniczeniu jedzenia. Jeśli chcecie wspomóc pracę układu trawiennego i poprawić metabolizm po świątecznym lenistwie ćwiczcie, a z suplementów polecam opisany w poprzednim poście ostropest plamisty / sylimarol dla poprawienia pracy i regeneracji wątroby oraz dla poprawienia metabolizmu i oczyszczenia przewodu pokarmowego z zalegających w nim resztek Inner Cleanse, który łagodnie oczyszcza cały organizm. Jeśli wystarczy wam cierpliwości i macie dostęp do dobrych jakościowo warzyw polecam też łatwy w przygotowaniu koktajl oczyszczający. Przez tydzień należy wypijać na śniadanie sok z 2 zmiksowanych pomidorów bez skórki i 1, 5 szklanki soku z selera albo marchwi doprawionych 2 łyżkami świeżej, drobno posiekanej bazylii. Taki miks jest nie tylko zdrowy i smaczny. Ja najczęściej przyrządzam go z marchewki – jakoś lepiej komponuje mi się z pomidorami. Jeśli nie mam pod ręką pomidorów wybieram dobry jakościowo koncentrat pomidorowy. Soków w kartonach nie używam.

Oczyszczająca dieta pszeniczna

May 31st, 2011 Posted in Diety oczyszczające Tags:

I tę dietę wymyślili Chińczycy. Znana jest (i stosowana) w naturalnej chińskiej medycynie. Jej głównym zadaniem jest oczyszczenie organizmu poprzez doprowadzenie do usunięcia wszystkich szkodliwych jelitowych złogów oraz ustabilizowanie gospodarki cholesterolowej i insulinowej. Czy to działa? Nie wiem, nie próbowałam, ale znam osoby, które bardzo polecają ten dość radykalny sposób na oczyszczenie i (przy okazji) odchudzenie organizmu. Ream more »

Wiosenne porządki: oczyszczanie organizmu po zimie

Czy naprawdę musisz to robić? Myślisz, że po zimowym obżarstwie i lenistwie wystarczy zastosować kilkudniową dietę detoksykacyjną i od razu poczujesz się lepiej? Jesteś w błędzie. No, może faktycznie ubędzie ci nieco wagi (organizm pozbędzie się wody), a przede wszystkim spadnie ciężar z serca – że oto nareszcie zrobiłaś/zrobiłeś coś dobrego dla siebie, ale czy naprawdę sądzisz, że to dobry sposób na życie? Nicnierobienie przez cały rok i oczyszczanie od wielkiego dzwonu? Niekoniecznie. Wszyscy wokół przekonują cię, że takie oczyszczanie jest zbawienne, ale zwróć uwagę na pewną oczywistość: wcale nie musiałabyś się oczyszczać, gdybyś przez cały rok dbał/dbała o siebie.
No dobrze, tyle tytułem moralizatorskiego wstępu. Przejdźmy do rzeczy czyli planu zrobienia wiosennych porządków we własnym organizmie. Oto co trzeba w takim planie uwzględnić:

Dieta, dieta i jeszcze raz dieta

Nie mam na myśli ani głodówki, ani specjalnej diety oczyszczającej. Wystarczy, że raz na zawsze zapomnisz o ciastkach, pączkach, cukierkach, chipsach, ketchupach, zawiesistych sosach kupowanych w postaci gotowej, zupkach z torebek i im podobnych wynalazkach. To jedzenie nie jest jedzeniem, jest bezwartościowe i szkodzi bo zaśmieca organizm przyczyniając się do nagromadzenia w nim ogromnych ilości toksyn. Jeśli masz ochotę na coś słodkiego przyrządź sobie owocowy deser z bitą śmietaną (zrobioną samodzielnie ze śmietany kremówki), na obiady zjadaj samodzielnie przyrządzone pokarmy bogate w warzywa, kasze i produkty wysokobiałkowe (mięsa, ryby) – unikaj tych które są już gotowe, wybieraj produkty nieprzetworzone. Będziesz musiała samodzielnie je przetworzyć, ale oczyszczanie organizmu wymaga wyrzeczeń. W rzeczywistości ten sposób postępowania jest po prostu przejściem na zdrową dietę, która zaowocuje w przyszłości brakiem konieczności przeprowadzania jakichś szczególnych działań detoksykacyjnych. Przygotowywane potrawy przyprawiaj czosnkiem i natką pietruszki. Czosnek oczyszcza krew i wspomaga trawienie podczas gdy pietruszka działa moczopędnie. Od czasu do czasu zaserwuj sobie herbatkę z kopru włoskiego, który działa leciutko przeczyszczająco, ale przede wszystkim usprawnia procesy trawienne. Do herbaty bądź do deserów dodawaj korzeń imbiru, który poprawia krążenie, a więc pośrednio usprawnia również usuwanie toksyn z tkanek (usprawnia też wydalanie toksyn wraz z oddechem).

Ruch, ruch i jeszcze raz ruch

Możesz się głodzić, wypijać hektolitry herbatek oczyszczających, płukać jelita i poszukiwać innych cudownych środków oczyszczających, ale jeśli nie będziesz się ruszać żadna detoksykacja ci nie pomoże. Dzięki ruchowi organizm sprawnie pozbywa się zalegających w nim złogów. Ruch poprawia wydajność wszystkich narządów (nawet tych które teoretycznie wydają się weń zupełnie nie zaangażowane). Ćwiczenia wreszcie umożliwiają spalenie tkanki tłuszczowej, która jest prawdziwym magazynem toksyn.

Co oprócz tego?

Jeśli wprowadziłaś /wprowadziłeś  w życie powyższe zalecenia możesz też wspomóc się jedną z diet oczyszczających (radzę wybierać ją ostrożnie), poza tym pić dużo wody co przyspieszy cyrkulację płynów w organizmie – wraz z wydalanymi płynami pozbędziesz się też toksyn. Możesz też sięgnąć po zioła i preparaty oczyszczające, ale pamiętaj by potraktować je jako wspomaganie. W żadnym wypadku nie są one w stanie zastąpić diety i ćwiczeń.

Dieta oczyszczająca organizm z toksyn

Diety oczyszczające organizm z toksyn są dość kontrowersyjne, bowiem zazwyczaj opierają się na eliminacji pewnych składników odżywczych uznawanych za szkodliwe. Składniki te są mimo wszystko niezbędne organizmom i bez nich nie bylibyśmy w stanie dłużej, normalnie funkcjonować. Dlatego też wszelkie diety tego typu zakrojone są na niewielką skalę (jeśli chodzi o czas i częstotliwość stosowania) poza tym powinny być stosowane przez osoby zdrowe. Typowe diety oczyszczające organizm z toksyn są na tyle kontrowersyjne, że dość rzadko poleca je nawet konwencjonalna dietetyka, która nie cofa się przed promowaniem innych dietetycznych wynalazków, niejednokrotnie bardziej kontrowersyjnych od diet mających na celu detoksykację naszych ciał.

Tyle tytułem wstępu. O kontrowersjach dietetycznych i żywieniowych na pewno wiecie i na pewno jesteście w stanie sami podjąć decyzję odnośnie tego, czy jakaś dieta odpowiada wam czy nie. Poniżej kilka przepisów na diety uznawane za diety detoksykacyjne, choć w rzeczywistości radziłabym się nad nimi głębiej zastanowić. Nie wiem czy jest sens stosowania specjalnej diety, zwłaszcza że w naszej odległej przeszłości (naszej czyli gatunku ludzkiego) zdarzały się nam okresy głodu, które w dzisiejszym rozumieniu można by uznać za naturalną detoksykację. Jeśli tak to właśnie krótkotrwałe głodówki mogą mieć lepsze działanie od diet wynalazków, ale do rzeczy….

Oczyszczająca dieta dziesięciodniowa

Dieta ta, zachwalana jako sposób na przywrócenie blasku skórze, zyskanie energii i znaczną poprawę nastroju może trwać zaledwie dziesięć dni do dwóch tygodni. Po tym czasie konieczne jest przejście na normalny model żywienia (zdrowe żywienie, a nie zapychanie się produktami śmieciowymi, jeśli mamy zamiar wrócić do fast foodów i czipsów oczyszczanie od razu sobie odpuśćmy, bo mija się ono z celem).
Aby umożliwić oczyszczanie organizmu z toksyn dieta zakłada całkowitą eliminację potraw ciężkostrawnych, żywności przetworzonej (czyli m.in. wspomnianych wyżej fast foodów) oraz używek – zalecenia są jak najbardziej na miejscu.
Co należy jeść na diecie? Przez trzy pierwsze dni ograniczamy się do warzyw i owoców i wypijamy jedynie świeżo wyciśnięte soki. Począwszy od czwartego dnia do codziennego jadłospisu dodajemy 1/2 litra fermentowanych napojów mlecznych czyli kefiru, maślanki lub jogurtu naturalnego ( z produktami tego typu niestety trzeba uważać, bo to co sprzedaje się pod nazwą jogurtów w naszych sklepach z prawdziwymi jogurtami ma niewiele wspólnego). Od szóstego dnia diety można już jeść kasze (grube), płatki zbożowe i otręby oraz dziki ryż. W ósmym dniu jadłospis można wzbogacić o chudy ser a jeśli dietę planujemy na 15 dni to od dziesiątego dnia począwszy należy też zjadać dziennie odrobinę gotowanej ryby lub jasnego mięsa.
Moim skromnym zdaniem ten rodzaj diety to poważna porażka, bowiem zbyt długo trwa w niej okres bezbiałkowy. Lepiej już ograniczyć się do dnia lub dwóch dni głodówki po czym zacząć odżywiać się normalnie niż przez dziesięć dni lub dwa tygodnie katować organizm jedzeniem niepełnowartościowym. Ta dieta to jeden z najprostszych sposobów na nabawienie się nadwagi lub otyłości i rozregulowanie gospodarki hormonalnej (całkowity brak tłuszczów, a choć odrobina kwasów tłuszczowych w tak długim okresie czasu jest nam niezbędna).

Jednodniowa dieta oczyszczająca czyli głodówka

Jak wspomniałam wydaje się znacznie bardziej racjonalna. Do głodówki organizm trzeba przygotować przez kilka dni rezygnując z ciężkostrawnych pokarmów. Podobnie po jej zakończeniu należy umiejętnie i stopniowo wrócić do normalnego żywienia. W czasie głodówki raczej unikamy aktywności fizycznej skupiając się na psyche (medytacje) a zamiast jedzenia… pijemy wodę lub herbatki ziołowe, choć i one w czasie głodu mogą nieco zdestabilizować organizm.

Ekspresowa dieta trzydniowa

Dieta ta jest dietą owocowo – warzywną, nieco podobną do diety prezentowanej powyżej. Jest o tyle lepsza, że zaplanowano ją na trzy dni. Przechodząc na tę dietę należy zjadać w ciągu dnia od kilograma do półtorej kilograma świeżych owoców i warzyw pijąc przy tym świeże soki i wodę mineralną. Z diety wykluczamy rośliny strączkowe i kukurydzę. Nie jemy warzyw i owoców z puszek – dozwolone są tylko produkty świeże (w zimie to problem, bo “świeże” zimowe warzywa z naszych sklepów są nafaszerowane konserwantami).

Dieta indiańska

Czy rzeczywiście stosowali ją Indianie trudno powiedzieć. Dieta jest jednak dość rozsądna, bo rozplanowano ją na cztery dni. W dniu pierwszym zjadamy owoce i soki (najbardziej poleca się melony, brzoskwinie, jabłka i jagody), w drugim dniu diety pijemy tylko herbatki ziołowe ( z tych ładodniejszych np. rumianek czy miętę) bez cukru lub słodzone miodem, w trzecim dniu jemy surowe lub gotowane na parze warzywa, a w czwartym wypijamy buliony z warzyw (kalafior, kapusta, pietruszka – obecność obowiązkowa).

Jak widać wszystkie diety oczyszczające bazują na owocach i warzywach, w związku z tym towarzyszy im znaczny deficyt białkowy i tłuszczowy. Nie można ich stosować przez czas nieograniczony bowiem i białka i tłuszcze (również tłuszcze zwierzęce) są naszym organizmom niezbędne. Może lepiej w celu oczyszczenia organizmu z zalegających w nim toksyn sięgnąć po suplementy takie jak Bowtron Colon Cleanser lub Cleanse Rite? Pozostawiam to waszej ocenie.