<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Oczyszczanie organizmu</title>
	<atom:link href="http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl</link>
	<description>moje zdrowie w moich rękach</description>
	<lastBuildDate>Mon, 16 Apr 2012 09:49:03 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Kakao zamiast&#8230;.</title>
		<link>http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/2012/04/16/kakao-zamiast/</link>
		<comments>http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/2012/04/16/kakao-zamiast/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Apr 2012 09:49:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowy tryb życia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/?p=131</guid>
		<description><![CDATA[Zamiast czego jak sądzicie? Dowiedziałam się niedawno, że kakao może być świetnym zamiennikiem nie tylko dla kawy, ale i zielonej herbaty. Odkąd to wiem piję je coraz częściej i to z tym większą przyjemnością, że mocny kakaowy napój jest w stanie skutecznie poskromić apetyt na słodycze. Taki napój zawiera znacznie mniej kalorii niż każde ciacho, [...]


No related posts.

Related posts brought to you by <a href='http://mitcho.com/code/yarpp/'>Yet Another Related Posts Plugin</a>.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/files/2012/04/kakao.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-132" style="margin: 15px" title="kakao" src="http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/files/2012/04/kakao.jpg" alt="" width="250" height="166" /></a>Zamiast czego jak sądzicie? <strong>Dowiedziałam się niedawno, że kakao może być świetnym zamiennikiem nie tylko dla kawy, ale i zielonej herbaty.</strong> Odkąd to wiem piję je coraz częściej i to z tym większą przyjemnością, że mocny kakaowy napój jest w stanie skutecznie poskromić apetyt na słodycze. Taki napój zawiera znacznie mniej kalorii niż każde ciacho, cukierek czy inne zgubne  łakocie. Ba! Taki napój leczy, orzeźwia a nawet poprawia metabolizm. Nie wierzycie? Tak ma być w istocie. Oto co wiemy o kakao:</p>
<h3>Skład i właściwości zdrowotne</h3>
<p>Kakao pozyskiwane z nasion kakaowca jest bardzo bogate w najrozmaitsze składniki odżywcze. To jeden z produktów o wyjątkowo zróżnicowanym składzie biochemicznym. Dzięki temu można w zasadzie uznać, że kakao dobrze robi na wszystko co miałaby potwierdzać doskonała kondycja przedstawicieli plemienia, którego członkowie praktycznie nie chorują dzięki temu, że wypijają tygodniowo ok. 40 filiżanek kakao. Ale perspektywa prawda? Już w tym momencie, zanim przystąpicie do dalszej lektury możecie sobie przygotować jedną filiżankę. Znajdą się w niej:</p>
<ul>
<li>minerały takie jak wapń, żelazo, fosfor i magnez, które odgrywają kluczową rolę w codziennym funkcjonowaniu współczesnego człowieka a to głównie przez to, że cierpimy na ich permanentne niedobory w diecie,</li>
<li>witaminy takie jak A i E (witaminy młodości) oraz witaminy z grupy B niezwykle ważne m.in. dla naszego układu nerwowego, ale też i dla stanu naszej cery (trądzik!),</li>
<li>tryptofan, którego głównym dostarczycielem w naszej diecie jest mięso, bo w świecie roślinnym związek ten występuje rzadko i raczej w niewielkich ilościach, w kakao jest go sporo, a ponieważ tryptofan jest <strong><a href="http://www.vitalab.pl/302,5-htp.html">prekursorem serotoniny</a></strong> (neuroprzekaźnika odpowiadającego m.in. za nasz nastrój) tym bardziej warto o nim pamiętać,</li>
<li>fenyloetyloaminę czyli związek, który zyskał miano czekoladowej amfetaminy. Fenyloetyloamina należy do grupy endorfin i podobnie jak inne endorfiny działa pobudzająco i wzmaga uczucie radosnego podekscytowania. Nic więc dziwnego, że czekolada jak nic innego na świecie poprawia nasz nastrój,</li>
<li>epikatechina, katechina i procyjanidyna, które są związkami z grupy flawonoidów, związkami niezwykle ważnymi z punktu widzenia naszego serca. Pozytywny wpływ kakao na serce zauważono już w XVIII wieku, a współczesna nauka to potwierdza. Flawonoidy zawarte w kakao i czekoladzie obniżają ryzyko zachorowania na miażdżycę, rozrzedzają krew zapobiegając powstawaniu zakrzepów oraz rozkurczają mięśnie otaczające tętnice. Wszystko to przyczynia się do usprawnienia krążenia. Dodam jeszcze, że związki te podobnie jak wymienione wyżej witaminy są jednocześnie silnymi przeciwutleniaczami, a po co nam przeciwutleniacze? To pewnie wiecie &#8211; zwalczają wolne rodniki stopniowo, wraz z wiekiem, coraz bardziej korodujące nasze ciało.<strong> WAŻNE</strong>: kupując jakieś produkty czekoladowe lub kakaowe musicie jednak liczyć się z tym, że mogą być one pozbawione flawonoidów, bowiem związki te nadają kakao i czekoladzie charakterystyczną goryczkę. Goryczki tej nie ma w kakao instant dlatego akurat takich produktów radzę unikać,</li>
<li>podobnie jak zielona herbata kakao również może obniżać ryzyko wystąpienia próchnicy (epikatechina), ale obniża je oczywiście jedynie wtedy, gdy napoju nie posłodzimy lub gdy zjemy tradycyjną gorzką czekoladę, dodatek cukru niweluje ochronny, przeciwpróchniczy wpływ kakao,</li>
<li> kakao zawiera też alkaloidy w postaci kofeiny i teobrominy. Teobromina pobudza pracę nerek podczas gdy kofeina działa stymulująco na układ nerwowy. Niektórzy twierdzą wręcz, że zawartość tych związków sprawia iż kakao (czekolada) działa uzależniająco, ale wpływ ten trudno potwierdzić,</li>
<li>zawartość kofeiny, wspomnianej wyżej epikatechiny i kwasów MUFA sprawiają, że <strong><a href="http://nutrina.pl/blog/2010/01/czekolada-na-plaski-brzuch.html">czekolada (kakao) ułatwia odchudzanie</a></strong>. Oczywiście efekt ten osiągniemy jedynie wtedy, gdy skupimy się na gorzkiej, dobrej jakościowo czekoladzie i gorzkim, dobrym jakościowo kakao. Ja osobiście wypijam ostatnio bardzo gęste kakao ze śmietanką zamiast mleka (śmietana wydaje się bardziej naturalna) unikając kakao odtłuszczonego bo i takie można już u nas kupić. Filiżanka takiego zawiesistego napoju jest w stanie nie tylko mnie nasycić, ale i lekko pobudzić i ochronić przed napadami wilczego głodu czy obżarstwa.  Wróćmy jednak na chwilę do kwasów MUFA &#8211; to kwasy tłuszczowe jednonienasycone. Pomagają ponoć spalić tkankę tłuszczową w okolicy brzucha. Z tego względu chyba też warto wypróbować kakao.</li>
</ul>
<p>Na koniec dodam jeszcze, że dzięki członkom plemienia Kuna z Panamy (to tajemnicze plemię, o którym wspominałam już wcześniej) wiadomo, że kakao może zapobiegać demencji, bo członkowie plemienia Kuna praktycznie na nią nie cierpią. Można więc uznać je również za swego rodzaju eliksir młodości. Kakao uważane jest również za jeden z najsilniejszych naturalnych afrodyzjaków, a jego działanie (tj .korzystny wpływ na potencję) miał doceniać sam Casanova znany ze swoich miłosnych podbojów. Jeśli do tego wszystkiego uświadomimy sobie, że tradycyjnie kakao nazywane jest napojem bogów cóż pozostaje&#8230; pić je i pić na zdrowie. Oczywiście kakao dobrej jakości a nie napoje kakaowe, które z prawdziwym napojem bogów mają niewiele lub nic wspólnego.</p>
<p><strong>PS</strong> Przy okazji Światowego Dnia Czekolady w sieci pojawiły się publikacje obalające mity nt. czekolady i kakao. Mity te mieli obalać naukowcy. Po wnikliwej lekturze tych tekstów stwierdziłam jedno: naukowcy znowu dali ciała, bo niczego nie wyjaśnili deprecjonując jedynie wartości odżywcze kakao i czekolady i chwaląc je za walory smakowe. Poziom naukowych „dyskusji” w mediach, nawet tych poświęconych nauce, uważam za żenujący.</p>


<p>No related posts.</p>
<p>Related posts brought to you by <a href='http://mitcho.com/code/yarpp/'>Yet Another Related Posts Plugin</a>.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/2012/04/16/kakao-zamiast/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Surowizna na zdrowie czyli dieta japońska</title>
		<link>http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/2012/03/19/surowizna-na-zdrowie-czyli-dieta-japonska/</link>
		<comments>http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/2012/03/19/surowizna-na-zdrowie-czyli-dieta-japonska/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 19 Mar 2012 17:52:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy tryb życia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/?p=128</guid>
		<description><![CDATA[Kojarzycie pewnie doskonale, że w trakcie stosowania większości oczyszczających głodówek zaleca się wypijanie sporych ilości świeżych soków warzywnych i owocowych. Skoro tak pomyślałam, że może surowizna jest jednym z lepszych rozwiązań dla naszych problemów dietetycznych i, co za tym idzie, może należałoby zmienić nieco dietę  zbliżając ja na przykład do diety japońskiej. Przechodzenia na [...]


No related posts.

Related posts brought to you by <a href='http://mitcho.com/code/yarpp/'>Yet Another Related Posts Plugin</a>.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/files/2012/03/659632_sushi_plate.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-129" title="659632_sushi_plate" src="http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/files/2012/03/659632_sushi_plate.jpg" alt="" width="300" height="200" /></a>Kojarzycie pewnie doskonale, że w trakcie stosowania większości oczyszczających głodówek zaleca się wypijanie sporych ilości świeżych soków warzywnych i owocowych. Skoro tak pomyślałam, że może surowizna jest jednym z lepszych rozwiązań dla naszych problemów dietetycznych i, co za tym idzie, może należałoby zmienić nieco dietę  zbliżając ja na przykład do diety japońskiej. Przechodzenia na dietę typową dla Japończyków nie polecam, bo po pierwsze żyjemy w zupełnie innych warunkach, a po drugie przy wszystkich swoich zaletach zdrowotnych dieta ta wcale nie jest tak doskonale zbilansowana jak mogłoby się nam wydawać. Faktem jest, że Japończycy w zasadzie nie mają problemów z nadwagą czy otyłością, ale miewają problemy z tarczycą, z układem pokarmowym i permanentnymi niedoborami niektórych witamin co <strong>u mężczyzn przekłada się na przykład na<a href="http://wypadaniewlosow.edu.pl"> łysienie</a></strong>. Dlatego jeśli już chcemy jakoś tę dietę wykorzystać warto zaczerpnąć z niej to co najlepsze przekonwertowując niejako nasze produkty spożywcze (tradycyjnie obecne w naszej kuchni) na modłę japońską, ale (uwaga!) też nie do końca.</p>
<h3>Japończycy hołdujący tradycji</h3>
<p>Japończycy hołdujący tradycji tj. odżywiający się tradycyjnymi japońskimi pokarmami żyją dłużej niż zdecydowana większość innych nacji (zajmują drugie miejsce na świecie pod względem żywotności) i rzadziej chorują. Poza zawodnikami sumo niemal bez wyjątku zachowują też oni szczupłe, bardzo ładne sylwetki przy czym Japończycy wcale nie są znani z jakiejś szczególnej aktywności. Owszem ci przedstawiciele tej nacji, którzy przeprowadzili się w inne rejony świata miewają problemy z nadwagą i doskwierającymi nam chorobami (plagami naszej cywilizacji), ale zauważcie, że są to osoby, które w mniejszym lub większym stopniu przystosowały się o naszego stylu życia. Adaptując się straciły coś swojego &#8211; kilka lat istnienia i szczupłe sylwetki.</p>
<h3>Fenomen kuchni japońskiej: kultura jedzenia</h3>
<p>Wszystko to, o czym napiszę poniżej, może nie miałoby nawet wielkiego znaczenia gdyby nie fakt, iż Japończycy znani są z rytuałów. Przygotowywanie posiłków i ich zjadanie są takimi rytuałami, którym naród ten w sposób szczególny zwykł hołdować. Może i nam wystarczyłoby zacząć odżywiać się według nieco innego wzoru. Zamiast w pośpiechu „hapać” kęsy byle czego, byle jak przyrządzonego, powinniśmy się delektować, ale tak nie robimy? Dlaczego? Zbawi nas te dziesięć minut więcej? Nie sądzę. Samo jedzenie pałeczkami opóźnia proces spożywania pokarmu, może warto byłoby poeksperymentować z takimi sztuczkami? Jak myślicie?</p>
<h3>Odrobinkę podgotować, czyli al dente rządzi</h3>
<p>Wiele potraw w naszej tradycyjnej kuchni jest gotowana tak długo, że całkowicie zmienia się struktura przygotowywanych w ten sposób produktów spożywczych. Ziemniaki musimy wszak rozgotować, bigos (kapustę) gotujemy godzinami, pierogi przyrządzamy z wcześniej obrobionych produktów, mielone i schabowe smażymy w takich warunkach, że nasiąkają tłuszczem, na dodatek przypalamy je i to nad wyraz często, etc. etc. Podobne przykłady można by mnożyć i mnożyć, a przecież nie o to chodzi. Japończycy natomiast gotują wszystko maksymalnie skracając czas tej obróbki. Poszczególne składniki pokarmów zanurzają we wrzątku na moment, a jeśli smażą coś robią to na głębokim, bardzo gorącym tłuszczu i też jedynie przez chwilę. Fajne jest też to, że tam nie gotuje się na zapas. Wszystkie dania, a przynajmniej zdecydowana większość z nich, przygotowywane są tuż przed podaniem, a część wręcz jest tworzona (gotuje się np. w kociołkach) już w trakcie posiłku. Zwróćcie zresztą uwagę na restauracje sushi &#8211; jak tam wszystko skrupulatnie podają i przygotowują na naszych oczach. Oczywiście mówię o porządnych knajpkach bo w byle jakich barach też można się nieźle naciąć, ale akurat te  pseudo-knajpy nie mają nic wspólnego z prawdziwymi Japończykami.</p>
<h3>Co jeść?</h3>
<p>Przypuszczam, że już nie raz słyszeliście, że w Japonii rządzi soja i tym to właśnie argumentem zwolennicy soi chcą nas do niej przekonać. Sęk jedynie w tym, że prawdziwy Japończyk zjada śladowe ilości soi i to w postaci fermentowanego produktu. Co ciekawe soja raczej nie jest tam modyfikowana genetycznie. To co znajduje się w naszych produktach spożywczych i co u nas sprzedaje się pod nazwą soi z prawdziwą soją na sposób japoński ma niewiele wspólnego. Tak więc śladowe ilości soi a do tego ryż, który jest podawany w niewielkich miseczkach w postaci ugotowanej do stopnia al dente. Ryż jest twardawy, ale i lekko kleisty dzięki czemu je się go wyjątkowo wygodnie.<br />
Japończycy wypijają hektolitry zielonej herbaty zresztą jak doskonale wiecie picie herbaty również jest tam prawdziwym rytuałem. Do tego dochodzą ryby i owoce morza z algami na czele i to prawdziwa skarbnica składników odżywczych wszelkiej maści i autoramentu. Jedno na co Japończycy narzekać nie mogą to podaż kwasów Omega 3 oraz ilość witamin i minerałów oraz jodu i polifenoli w pokarmach, które zjadają i napojach, które wypijają na co dzień.</p>
<p><strong>Japonki praktycznie nie cierpią na osteoporozę, ale z kolei Japończycy nad wyraz często łysieją.</strong> Czy <a href="http://www.vitalab.pl/blog/2012/03/dieta-japonska.html">dieta japońska</a> jest dobra? Pewnie nie dla każdego, ale przecież można spróbować. Ja osobiście zachęcam przede wszystkim do uproszczenia pokarmów (to możliwe by zjadać je w postaci jak najmniej „namieszanej” i przetworzonej) i skrócenia czasu obróbki termicznej. Warzywa al dente, przesmażone na głębokiej patelni (lub w woku) na odrobinie imbiru i czosnku to coś, czemu nie potrafię się oprzeć.</p>


<p>No related posts.</p>
<p>Related posts brought to you by <a href='http://mitcho.com/code/yarpp/'>Yet Another Related Posts Plugin</a>.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/2012/03/19/surowizna-na-zdrowie-czyli-dieta-japonska/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Cukier na cenzurowanym</title>
		<link>http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/2012/02/27/cukier-na-cenzurowanym/</link>
		<comments>http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/2012/02/27/cukier-na-cenzurowanym/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 27 Feb 2012 18:28:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[dieta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/?p=121</guid>
		<description><![CDATA[Każdy kto choć trochę interesuje się zdrowym odżywianiem doskonale wie, że cukier jest niezdrowy i to on, a nie niektóre tłuszcze wciąż jeszcze objęte dietetyczną anatemą, jest głównym sprawcą epidemii otyłości we współczesnym świecie.  Logiczne wydaje się więc zniechęcanie ludzi do jedzenia dużych ilości cukru i przekonywanie ich by węglowodany proste zastąpić złożonymi, takimi, [...]


No related posts.

Related posts brought to you by <a href='http://mitcho.com/code/yarpp/'>Yet Another Related Posts Plugin</a>.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/files/2012/02/1356577_colour_sweets.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-122" style="margin: 15px" title="1356577_colour_sweets" src="http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/files/2012/02/1356577_colour_sweets.jpg" alt="" width="300" height="199" /></a>Każdy kto choć trochę interesuje się zdrowym odżywianiem doskonale wie, że <strong>cukier jest niezdrowy</strong> i to on, a nie niektóre tłuszcze wciąż jeszcze objęte dietetyczną anatemą, jest głównym sprawcą epidemii otyłości we współczesnym świecie.  Logiczne wydaje się więc zniechęcanie ludzi do jedzenia dużych ilości cukru i przekonywanie ich by węglowodany proste zastąpić złożonymi, takimi, które nam nie szkodzą. Zadanie nie jest łatwe, bo jak zapewne doskonale wiecie cukier (słodycze) najzwyczajniej w świecie uzależnia, a ze wszelkich uzależnień bardzo trudno się wyzwolić. Co niektórzy co „mądrzejsi” (cudzysłów użyty specjalnie) eksperci wymyślili więc, że cukier i wyroby cukiernicze należy opodatkować. Ich ceny miałyby więc drastycznie wzrosnąć.<br />
W zasadzie jest mi to obojętne, bo ze słodyczy i tak najbardziej lubię śledzie w oleju (obowiązkowo z dużą ilością cebuli), ale wkurza mnie pomysł na kolejną podatkową ingerencję tego typu.<strong> Co rozsądniej myślący ludzie i tak cukier ograniczają do minimum, a ci którzy nie potrafią obyć się bez słodyczy przygotowują je samodzielnie. </strong>Może więc lepiej popracować nad uczeniem ludzi zdrowych nawyków zamiast pozwalać z jednej strony na lansowanie niezdrowej żywności (cholerne margaryny od których pewnie jeszcze długo się nie uwolnimy!), z drugiej na wprowadzanie podatków (wpływy z nich i tak są marnotrawione!), z trzeciej na śrubowanie cen żywności zdrowej i doprowadzanie do sytuacji, w której ludzie których nie stać na dobre jakościowo jedzenie muszą dosłownie: zapychać się syfem! Co wrażliwszych czytelników przepraszam za to wyrażenie, ale krew się we mnie burzy na myśl o tym, co już wszyscy ci eksperci od siedmiu boleści wymyślili i co jeszcze wymyślą.</p>
<h3>Cukier szkodzi</h3>
<p>To już chyba fakt niezaprzeczalny, ja osobiście zachęcałabym jednak do świadomej rezygnacji ze zjadania prostych węglowodanów niż do dawania cichej zgody na wprowadzenie w życie pomysłów „ekspertów”.<br />
Pomijając nawet fakt, iż węglowodany te dostarczają tzw. pustych kalorii czyli w prostej linii prowadzą do tycia, przyczyniają się do powstania poważnych zaburzeń w mechanizmach sterujących naszym organizmem. Zajadanie się słodyczami to najprostszy sposób na upośledzenie wielu procesów życiowych, przekładających się nawet na poważne upośledzenia funkcji wielu narządów. Chcąc żyć dłużej i zdrowiej cukru powinniśmy unikać tym bardziej, że jest wszechobecny (dodaje się go do większości gotowych pokarmów sprzedawanych w naszych sklepach, tak czy inaczej na co dzień zjadamy go naprawdę sporo).<br />
Tym razem swój wywód ograniczam do powyższego. Jeśli interesują was wyniki badań nad cukrem i jego wpływem na zdrowie odsyłam do fachowej literatury. Wiele ciekawostek na ten temat znajdziecie np. na stronie <a href="http://nowadebata.pl/">Nowej Debaty</a>, i chociaż nie zawsze zgadzam się z tym, co tam piszą, przyznaję, że większość publikowanych tam tekstów daje do myślenia.</p>


<p>No related posts.</p>
<p>Related posts brought to you by <a href='http://mitcho.com/code/yarpp/'>Yet Another Related Posts Plugin</a>.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/2012/02/27/cukier-na-cenzurowanym/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Łyżka dziegciu do czajniczka z herbatą</title>
		<link>http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/2012/02/23/lyzka-dziegciu-do-czajniczka-z-herbata/</link>
		<comments>http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/2012/02/23/lyzka-dziegciu-do-czajniczka-z-herbata/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 23 Feb 2012 16:57:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[dieta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/?p=114</guid>
		<description><![CDATA[Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło i nie ma tego dobrego, co nie mogłoby nam zaszkodzić. Tak jest ze wszystkim, dosłownie. Zielona herbata czy też generalnie herbata jako napój nie zawsze jest tak zdrowa jak przywykliśmy sądzić. Na pewno nie należy przesadzać z jej spożyciem, bo każda przesada jest niezdrowa. W [...]


No related posts.

Related posts brought to you by <a href='http://mitcho.com/code/yarpp/'>Yet Another Related Posts Plugin</a>.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/files/2012/02/933580_tea_for_two_2.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-115" style="margin: 15px" title="933580_tea_for_two_2" src="http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/files/2012/02/933580_tea_for_two_2-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło i nie ma tego dobrego, co nie mogłoby nam zaszkodzić. Tak jest ze wszystkim, dosłownie. Zielona herbata czy też generalnie herbata jako napój nie zawsze jest tak zdrowa jak przywykliśmy sądzić. Na pewno nie należy przesadzać z jej spożyciem, bo każda przesada jest niezdrowa. W niektórych sytuacjach wręcz należałoby jej unikać. Oto co znalazłam na ten temat:</p>
<h3>Herbata nie dla anemików</h3>
<p>Dlaczego? W trakcie jednego z badań (tym razem wykazali się amerykańscy uczeni) stwierdzono, iż zawarte w herbacie polifenole (niektóre) blokują wchłanianie żelaza z przewodu pokarmowego. Innymi słowy jeśli cierpimy na niedobory tego pierwiastka, co może przyczynić się do anemii i innych problemów zdrowotnych, spożycie herbaty powinniśmy ograniczyć do minimum, a cierpiąc na anemię powinniśmy wręcz zrezygnować z tego napoju. Tak naprawdę powinniśmy unikać galusanu epigallokatechiny (tak, tego związku który z reguły wykazuje bardzo pozytywny wpływ na nasz organizm) i procyjanidyn (proantocyjanidyn) zawartych w pestkach winogron i w przetworach z tych owoców.</p>
<h3>Nie przy chemioterapii</h3>
<p>Wspomniany już wyżej galusan epigallokatechiny chwalony jest za prawdopodobne działanie przeciwnowotworowe. Związek ten, a właściwie zielona herbata jako napój, bywa polecany osobom poddawanym chemioterapii ponieważ łagodzi jej skutki uboczne czyli de facto wywoływane przez nią dolegliwości.<br />
Takie wnioski wyciągnięto na podstawie badań na gryzoniach, badań skupionych na galusanie i preparacie o nazwie bortezomib. Okazało się, że galusan wchodzi w reakcję chemiczną z bortezomibem i w ten sposób osłabia jego działanie. Nic dziwnego, że chemioterapia w takich warunkach staje się bardziej znośna.</p>
<h3>W nadmiarze osłabia kości</h3>
<p>To ważne: w nadmiarze, bowiem jak donoszą Amerykanie wypijanie kilku litrów herbaty dziennie przez długi czas (kilkadziesiąt lat) prowadzi do osłabienia kości i choroby nazywanej fluorozą kośćca. Dzieje się tak dlatego, że czarna herbata zawiera stosunkowo duże ilości fluorków. Z jednej strony może więc w pewnym stopniu chronić zęby, ale z drugiej &#8211; jak twierdzą Amerykanie &#8211; zagraża kościom. No cóż, naukowcy w tym akurat przypadku wysnuli takie wnioski na podstawie czterech (powtórzę: CZTERECH) przypadków osób z fluorozą kości wypijających (uwaga!) po kilka litrów herbaty dziennie i to na przestrzeni kilkudziesięciu lat. No, ale ostrzeżenie poszło w eter, z herbatą trzeba uważać <img src='http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> .</p>
<h3>Reumatyzm pod lupą</h3>
<p>Od razu zaznaczam, że badania nad wpływem herbaty na ewentualne problemy ze stawami wciąż jeszcze trwają, ale już pojawiają się pierwsze publikacje z których wynika, że spożycie dużych ilości (a niektórzy mówią nawet o każdej ilości! &#8211; wg mnie to już zdecydowana przesada) herbaty może przyczyniać się do wzrostu ryzyka zachorowania na reumatoidalne zapalenie stawów, przy czym jako że badania skupiają się na kobietach wynikałoby z nich, że problem dotyczy głównie kobiet. Nie wiadomo dlaczego tak się dzieje i czy gatunek spożywanej herbaty ma znaczenie. Cóż&#8230;<br />
coś strzyka mi w kostce czy to znak, że powinnam przestać pić herbatę? Jakąkolwiek? Nie wiem&#8230; a co w takim razie z białą herbatą która ma chronić stawy dzięki temu że zapobiega destrukcji elastyny i kolagenu?</p>
<p>Rety. Mam już dość. Może czas przestać przeglądać badania i kierować się już tylko i wyłącznie smakiem <img src='http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> .<br />
Co powiecie na filiżankę <strong><a href="http://www.vitalab.pl/256,green-tea-extract.html">zielonej herbaty</a></strong> z odrobiną imbiru i miodu?</p>


<p>No related posts.</p>
<p>Related posts brought to you by <a href='http://mitcho.com/code/yarpp/'>Yet Another Related Posts Plugin</a>.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/2012/02/23/lyzka-dziegciu-do-czajniczka-z-herbata/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Każda herbata to cud!</title>
		<link>http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/2012/02/18/kazda-herbata-to-cud/</link>
		<comments>http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/2012/02/18/kazda-herbata-to-cud/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 18 Feb 2012 16:36:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[suplementy diety]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/?p=108</guid>
		<description><![CDATA[Cud natury oczywiście, ale ponieważ wokół nas aż roi się od takich cudów co bardziej zapalczywym wielbicielom herbacianych napojów radzę by się zanadto nie ekscytowali tytułem tego postu. Kontynuując temat herbaty, chciałam podzielić się z wami kolejnymi ciekawostkami na jej temat, a moje motto na dziś brzmi: każda herbata jest zdrowa, przy czym nie mam [...]


No related posts.

Related posts brought to you by <a href='http://mitcho.com/code/yarpp/'>Yet Another Related Posts Plugin</a>.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Cud natury oczywiście, ale ponieważ wokół nas aż roi się od takich cudów co bardziej zapalczywym wielbicielom herbacianych napojów radzę by się zanadto nie ekscytowali tytułem tego postu. <strong>Kontynuując temat herbaty, chciałam podzielić się z wami kolejnymi ciekawostkami na jej temat</strong>, a moje motto na dziś brzmi: <strong>każda herbata jest zdrowa</strong>, przy czym nie mam na myśli każdego herbacianego produktu (to też powinno być oczywiste). Przeglądając naukowe publikacje na temat herbaty trafiam równie często na wyniki badań nad <a href="http://www.vitalab.pl/256,green-tea-extract.html">zieloną herbatą</a> i czarną , czerwona herbata cieszy się nieco mniejszą popularnością, a publikacje na temat białej herbaty należą do rzadkości. Wnioski płynące z większości publikacji są pozytywne nie ma więc przeciwwskazań co do tego by podkreślać przede wszystkim korzyści zdrowotne wynikające z picia tego napoju, chociaż muszę uczciwie przyznać (a raczej podkreślić to po raz kolejny), że wszystkie badania dla potwierdzenia płynących z nich wniosków wymagają kolejnych badań, a to oczywiście potrwa latami (jeśli nie wiekami!). Nikt nie powinien więc spodziewać się wiążących ustaleń naukowych tu i teraz i nawet nie w najbliższej przyszłości.<br />
Przechodząc do rzeczy: oto kolejne wyszukane przeze mnie ciekawostki.</p>
<h3>Herbata a osteoporoza</h3>
<p>Zaczęło się od tego, że w trakcie badań nad zieloną herbatą naukowcy z Hongkongu stwierdzili, iż wzmacnia ona kości. Zaczęto się zastanawiać, czy to aby na pewno możliwe, a jeśli faktycznie herbata kości wzmacnia to w jaki sposób. Co się okazało? Przeprowadzono badania in vitro polegające na „traktowaniu” hodowli komórek kościotwórczych trzeba związkami wyodrębnionymi z zielonej herbaty. Okazało się, że działanie stymulujące wzrost kości (i zapobiegające ich osłabieniu) ma epigalokatechina, która zwiększając aktywność enzymu kościotwórczego hamowała jednocześnie aktywność komórek kościogubnych. I zagadka została rozwiązana <img src='http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> .</p>
<h3>Dla zdrowych zębów</h3>
<p>Jak twierdzą inni naukowcy (czym razem Japończycy) zielona herbata, ale nie tylko ona, przeciwdziała próchnicy i chorobom dziąseł. Mowa oczywiście o herbacie niesłodzonej. Odpowiedzialne za te zjawisko są zawarte w herbatach katechiny, które mają działanie przeciwbakteryjne i przeciwzapalne. Co ciekawe ryzyko całkowitej utraty zębów spada w tym przypadku nierównomiernie u obu płci, u mężczyzn o 19% a u kobiet o 13%.</p>
<h3>Herbaciany eliksir młodości</h3>
<p>W poprzednim poście pisałam już, że naukowcy badając długość telomerów (sekwencji DNA) u osób pijących zieloną herbatę regularnie i u ich rówieśników stroniących od tego naparu doszli do wniosku, że picie herbaty sprzyja zachowaniu młodości, w każdym razie zwolennicy herbaty poddani badaniu byli średnio o 5 lat młodsi biologicznie od swoich rówieśników, ale to jeszcze nic, bowiem naukowcy brytyjscy stwierdzili, że to biała herbata jest prawdziwym eliksirem młodości, a pijąc ją najlepiej zabezpieczamy się przed zmarszczkami (i nie tylko). Jakim sposobem?<br />
Biała herbata zawiera związki chroniące kolagen i elastynę (jedne z najważniejszych ludzkich białek) przed rozpadem, a dokładnie przeciwdziała aktywizacji enzymów powodujących ten rozpad. Ma to wpływ nie tylko na wygląd i kondycję skóry, ale też na „jakość naczyń krwionośnych, pracę płuc czy wreszcie funkcjonowanie stawów. Zielona herbata działa podobnie, ale jest nieco słabsza (podobnie jak dzięgiel, granat, róża).</p>
<p><a href="http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/files/2012/02/1014313_tea_session_5.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-109" style="margin: 15px" title="1014313_tea_session_5" src="http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/files/2012/02/1014313_tea_session_5-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a></p>
<h3>Na stres</h3>
<p>Regularne picie czarnej herbaty (wystarczy kubek, a nawet filiżanka dziennie) ma zdaniem naukowców brytyjskich pomagać w radzeniu sobie ze stresem. Badania prowadzono co prawda na stosunkowo niewielkiej grupie mężczyzn (niewiele ponad 70 osób), ale już to dało przesłanki do stwierdzenia, że regularnie wypijana herbata łagodzi stres. Mężczyzn biorących udział w badaniu podzielono na dwie grupy. Jedna grupa piła herbatę druga napój herbatopodobny (o smaku i barwie herbaty). Po sześciu tygodniach mężczyzn poddano szczególnej próbie: kazano im wykonać pewne zadanie w dość krótkim czasie co przyczyniło się do „zestresowania” ich wszystkich. Jednak już po wykonaniu zadania u mężczyzn pijących herbatę bardzo szybko doszło do spadku poziomu kortyzolu (hormonu stresu) podczas gdy u panów pijących substytut herbaty podwyższony poziom kortyzolu utrzymywał się znacznie dłużej.</p>
<p>Wygląda na to, że warto ją pić &#8211; herbatę, w każdej postaci.</p>
<p><strong>Może więc pora na filiżankę mocnej czarnej herbaty? A może earl grey? Albo yerba mate? Co Wy na to?</strong></p>


<p>No related posts.</p>
<p>Related posts brought to you by <a href='http://mitcho.com/code/yarpp/'>Yet Another Related Posts Plugin</a>.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/2012/02/18/kazda-herbata-to-cud/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bezkonkurencyjna zielona herbata cz. II</title>
		<link>http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/2012/02/15/bezkonkurencyjna-zielona-herbata-cz-ii/</link>
		<comments>http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/2012/02/15/bezkonkurencyjna-zielona-herbata-cz-ii/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 15 Feb 2012 17:47:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[dieta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/?p=97</guid>
		<description><![CDATA[Postanowiłam na moment jeszcze wrócić do tematu zielonej herbaty, bo napój ten, jak żaden inny, wzbudza dość dużo kontrowersji. Zwolennicy zielonej herbaty przypisują jej niemal cudowne właściwości, przeciwnicy negują jej działanie, a osoby, które dopiero ją odkrywają gubią się w plątaninie sprzecznych informacji.
Zdaję sobie sprawę z tego, że wpływ zielonej herbaty na zdrowie trudno ocenić [...]


Related posts:<ol><li><a href='http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/2011/09/22/bezkonkurencyjna-zielona-herbata/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Bezkonkurencyjna zielona herbata'>Bezkonkurencyjna zielona herbata</a> <small>Zdania &#8220;uczonych&#8221; są podzielone, ale wieść ludowa niesie, że zielona...</small></li>
</ol>

Related posts brought to you by <a href='http://mitcho.com/code/yarpp/'>Yet Another Related Posts Plugin</a>.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Postanowiłam na moment jeszcze wrócić do tematu zielonej herbaty, bo napój ten, jak żaden inny, wzbudza dość dużo kontrowersji. Zwolennicy zielonej herbaty przypisują jej niemal cudowne właściwości, przeciwnicy negują jej działanie, a osoby, które dopiero ją odkrywają gubią się w plątaninie sprzecznych informacji.<br />
Zdaję sobie sprawę z tego, że <strong>wpływ zielonej herbaty na zdrowie trudno ocenić na tyle jednoznacznie, by można było z całą pewnością i autorytarnie stwierdzić, czy to napój zdrowy, niezdrowy bądź też całkowicie dla nas obojętny</strong>. Ale właśnie sobie taką herbatę kupiłam, bo  sądząc po wynikach prowadzonych badań,  dochodzę do wniosku, że może nam ona bardziej pomóc niż zaszkodzić. Myślę też, że błędem jest przypisywanie jej jakichś cudownych właściwości. Jak każdy pokarm i każdy napój zielona herbata w jakimś stopniu stymuluje nasz organizm, a jak i na ile intensywnie? Oto co wynika z badań:</p>
<h3>Herbata (nie tylko zielona) spowalnia starzenie</h3>
<p>Współczesna nauka potrafi dziś dość dobrze określić wiek biologiczny naszych tkanek. Jest to możliwe dzięki oznaczeniu długości telomerów tj. pewnych szczególnie usytuowanych sekwencji DNA. Szczegółowe wyjaśnienie metody oznaczania wieku biologicznego na tej podstawie znajdziecie np. w Kopalni Wiedzy, ja skupię się na jednym: na efektach picia zielonej (i nie tylko zielonej) herbaty. <strong>Zasada jest taka: im dłuższe telomery tym młodsze są tkanki.</strong> Naukowcy z Hong Kongu po przebadaniu niemal dwóch tysięcy kobiet i mężczyzn po 65 roku życia stwierdzili na tej podstawie, że osoby pijące sporo herbaty są <strong>biologicznie młodsze od swoich rówieśników, średnio o około pięć lat</strong>. Wystarczyło wypijanie minimum 750ml herbaty dziennie. Nie określano rodzaju wypijanej herbaty, ale stwierdzono, że to najprawdopodobniej zawarte w herbacie polifenole spowalniają procesy starzenia. Ponieważ to zielona herbata zawiera najwięcej polifenoli to ona wydaje się najbardziej godna polecenia.</p>
<h3>Działanie przeciwnowotworowe</h3>
<p>Wieść gminna niesie, że zielona herbata ma działanie przeciwnowotworowe &#8211; zapobiega mutacjom komórek (działa antymutagennie) i przyczynia się do szybszego wyleczenia nowotworów. To akurat kwestia dość kontrowersyjna, ale mimo to postanowiłam skupić się na kilku pozytywnych przesłankach wynikających ze stale prowadzonych eksperymentów.<br />
Amerykanie, którzy w swoich badaniach skupili się na <strong>galusanie epigalokatechiny</strong> (występującym właśnie w zielonej herbacie) stwierdzili, że użycie tego związku może wspomóc leczenie białaczki limfatycznej. U niektórych badanych osób stwierdzono wręcz regresję choroby, ale w podsumowaniu badań podkreśla się, że stosowanie zielonej herbaty (a właściwie wspomnianego wyżej galusanu) należy łączyć z innymi metodami leczenia.<br />
Chyba jeszcze ciekawsze jest doniesienie na temat połączonego działania <strong>zielonej herbaty i czerwonego wina</strong> na raka prostaty. W jednym z badań usiłowano wyjaśnić mechanizm powstrzymywania rozrostu nowotworu pod wpływem tych właśnie napojów. <strong>Badanie wykazało, że polifenole zawarte w winie i zielonej herbacie przerywają tzw. ścieżkę sygnałową w komórkach nowotworowych</strong>. Badania przeprowadzono oczywiście na gryzoniach z wszczepionymi ludzkimi komórkami nowotworowymi. U tych gryzoni, którym podawano polifenole dochodziło do zmniejszenia ilości komórek rakowych.</p>
<p><img class="alignright size-full wp-image-98" style="border-style: initial;border-color: initial" title="1014310_tea_session_2" src="http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/files/2012/02/1014310_tea_session_2.jpg" alt="" width="300" height="187" /></p>
<div>W jednym z badań stwierdzono też, że zielona herbata może wzmacniać kości przeciwdziałając osteoporozie, inne badania stwierdzają, że zawarte w niej składniki zmniejszają skuteczność chemioterapii, a jeszcze inne stwierdzają, że: co tam zielona herbata, yerba mate wygrywa z nią w przedbiegach, a <strong>biała herbata&#8230; o! ta to dopiero ma moc!</strong><br />
O tym wszystkim w kolejnym poście a tymczasem proponuję wypić filiżankę herbaty lub przypomnieć sobie o <a href="http://www.vitalab.pl/256,green-tea-extract.html">zielonej herbacie w kapsułkach</a>. Ja jedno i drugie mam pod ręką, a jako że nie sięgam po nie zbyt regularnie zapodam sobie zaraz mega-dawkę <img src='http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  na zdrowie.</p>
<p><em>Źródła: pubmed, kopalniawiedzy.pl</em></p>
</div>


<p>Related posts:<ol><li><a href='http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/2011/09/22/bezkonkurencyjna-zielona-herbata/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Bezkonkurencyjna zielona herbata'>Bezkonkurencyjna zielona herbata</a> <small>Zdania &#8220;uczonych&#8221; są podzielone, ale wieść ludowa niesie, że zielona...</small></li>
</ol></p>
<p>Related posts brought to you by <a href='http://mitcho.com/code/yarpp/'>Yet Another Related Posts Plugin</a>.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/2012/02/15/bezkonkurencyjna-zielona-herbata-cz-ii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Oczyszczanie wątroby cz. II &#8211; dieta przyjazna wątrobie</title>
		<link>http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/2011/12/29/oczyszczanie-watroby-cz-ii-dieta-przyjazna-watrobie/</link>
		<comments>http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/2011/12/29/oczyszczanie-watroby-cz-ii-dieta-przyjazna-watrobie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 29 Dec 2011 19:02:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[Diety oczyszczające]]></category>
		<category><![CDATA[oczyszczanie organizmu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/?p=94</guid>
		<description><![CDATA[Oczyszczenie wątroby nie będzie potrzebne jeśli zastosujemy się do kilku bardzo ważnych zaleceń, które (najogólniej rzecz ujmując) można by określić mianem diety przyjaznej wątrobie. Taka dieta nie tylko bardzo dobrze wpływa na ten strategiczny narząd, ale i gwarantuje nam zdrowie. Wdrażając w życie kilka poniższych zaleceń nie tylko odciążycie wątrobę, ale i (najprawdopodobniej) zrzucicie kilka [...]


Related posts:<ol><li><a href='http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/2011/12/19/oczyszczanie-watroby-cz-i-kwasy-tluszczowe-omega-3/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Oczyszczanie wątroby cz. I: kwasy tłuszczowe omega 3'>Oczyszczanie wątroby cz. I: kwasy tłuszczowe omega 3</a> <small>Z czym najczęściej kojarzy Wam się oczyszczanie organizmu? Chyba się...</small></li>
</ol>

Related posts brought to you by <a href='http://mitcho.com/code/yarpp/'>Yet Another Related Posts Plugin</a>.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Oczyszczenie wątroby nie będzie potrzebne jeśli zastosujemy się do kilku bardzo ważnych zaleceń, które (najogólniej rzecz ujmując) można by określić mianem diety przyjaznej wątrobie. Taka dieta nie tylko bardzo dobrze wpływa na ten strategiczny narząd, ale i gwarantuje nam zdrowie. Wdrażając w życie kilka poniższych zaleceń nie tylko odciążycie wątrobę, ale i (najprawdopodobniej) zrzucicie kilka kilogramów, poprawicie pracę wielu innych narządów. Zwiększy się też wasza witalność. Co należy zrobić?</p>
<h3>Jak jeść?</h3>
<h4>
Ilość posiłków dziennie</h4>
<p>Przede wszystkim należy odżywiać się racjonalnym rytmem tj. nie doprowadzać do sytuacji, gdy odczuwany głód zmienia się niemalże w ból głodowy. Jeśli organizm wysyła sygnały o głodzie należy na nie jak najszybciej reagować. Nie wolno natomiast jeść wtedy, gdy głodu nie odczuwamy. W praktyce trzeba jednak wypracować prawidłowe nawyki żywieniowe tj. spożywać posiłki o stałych porach zachowując między nimi trzygodzinne lub czterogodzinne odstępy. Okaże się więc, że powinniśmy zjadać od czterech do sześciu posiłków dziennie, przy czym zjadane porcje powinny być odpowiednio mniejsze aby nie doszło do niepotrzebnego rozciągnięcia żołądka i nadmiernego obciążenia całego układu pokarmowego. Jedząc nie powinniśmy najadać się do przesytu, który skutkuje ociężałością i problemami z trawieniem.</p>
<h4>Samopoczucie w czasie jedzenia</h4>
<p>Stres ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu i, co za tym idzie, nie pozostaje również bez wpływu na stan wątroby i całego układu pokarmowego. Nie bez przyczyn twierdzi się, że żyjąc w permanentnym stresie można szybko nabawić się problemów z wątrobą i wrzodów żołądka. Zanim zaczniemy jeść powinniśmy się więc jakoś odstresować. Nie jest to może najłatwiejszym zadaniem, ale opanowanie jakichś technik relaksacji nie tylko ułatwi nam trawienie, ale pomoże też zapanować nad kompulsywnym podjadaniem w stanie stresu.</p>
<h3>Co jeść?</h3>
<h4>
Zdrowe produkty</h4>
<p>To jest takie, które zawierają jak najmniej uszlachetniaczy, konserwantów, nawozów i zanieczyszczeń. Najlepiej (dla wątroby i nie tylko) byłoby zaopatrywać się w jedzenie pochodzące z ekologicznych upraw i hodowli, ale jeśli nie wiemy gdzie takiego jedzenia szukać ograniczajmy przynajmniej spożycie wysoko przetworzonej żywności, gotowego jedzenia (takiego do podgrzania w mikrofali) i fast foodów. Już rezygnacja ze śmieciowego jedzenia wielu z nas wystarczy, ale to jeszcze nie wszystko.</p>
<h4>Złożone węglowodany</h4>
<p>W diecie nie powinno zabraknąć zbóż, warzyw i pewnej ilości owoców. Wszystkie one są źródłami wartościowych węglowodanów. Należy natomiast unikać białej mąki i potraw z niej, a szczególnie sztucznego, uszlachetnianego pieczywa, oraz węglowodanów zawartych w różnego rodzaju słodyczach. To one przyczyniają się do otłuszczenia organizmu, a co za tym idzie również otłuszczenia wątroby.</p>
<h4>Zdrowe tłuszcze</h4>
<p>Jakie tłuszcze są zdrowe? Na pewno nienasycone kwasy tłuszczowe czyli m.in. <a href="http://produktyomega3.pl">omega 3</a>, o których pisałam w jednym z poprzednich postów. Dowiedziono, że chronią one wątrobę przed wieloma chorobami i przed otłuszczeniem. Ich spożycie dla dobra wątroby jest niezbędne. Z drugiej strony jednak nie można unikać i tłuszczów nasyconych &#8211; najlepiej dobrych jakościowo. Uważajmy ze smarowidłami (margaryny należałoby odstawić!). Ja osobiście najbardziej polecam masło, chociaż niemal nie jadam pieczywa jeśli już po nie sięgam (czasem mam na nie ogromną ochotę) do posmarowania zawsze używam masła, nigdy margaryn.</p>
<h3>Używki</h3>
<p>Zdecydowana większość używek zawiera różnego rodzaju toksyczne związki, które bardzo obciążają wątrobę.  Powszechnie wiadomo, że dla zdrowia wątroby należy unikać alkoholu, większość osób spożywających duże ilości kawy również powinna ograniczyć jej spożycie. Do tego dochodzą wszystkie inne „produkty”, które można uznać bardziej za szkodliwe niż dające nam jakiś pożytek. Jeśli mamy zdrową wątrobę możemy od czasu do czasu pozwolić sobie na wypicie niewielkiej ilości alkoholu (tym bardziej, że doskonale „rozluźnia” on układ nerwowy), ale na tyle ostrożnie by się nie upić i na tyle nieregularnie by nie popaść w alkoholizm.</p>
<h3>Co poza tym?</h3>
<p>Należy zadbać o spożycie wody tj. wypijać ją w odpowiedniej ilości. Kawa, herbata czy inne napoje nie zastąpią nam zwykłej wody, a tej powinniśmy wypijać przynajmniej 1,5 do 2 litrów dziennie. Oprócz tego dla zdrowia całego organizmu i wątroby w szczególności dobrze jest wyregulować rytm wypróżnień i wyeliminować zaparcia. O sposobach na nie pisałam w poście poświęconym zaparciom.</p>
<p>Programy oczyszczające dla wątroby zaprezentuję pokrótce w następnej części. Zapraszam więc wszystkich do regularnych odwiedzin.</p>


<p>Related posts:<ol><li><a href='http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/2011/12/19/oczyszczanie-watroby-cz-i-kwasy-tluszczowe-omega-3/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Oczyszczanie wątroby cz. I: kwasy tłuszczowe omega 3'>Oczyszczanie wątroby cz. I: kwasy tłuszczowe omega 3</a> <small>Z czym najczęściej kojarzy Wam się oczyszczanie organizmu? Chyba się...</small></li>
</ol></p>
<p>Related posts brought to you by <a href='http://mitcho.com/code/yarpp/'>Yet Another Related Posts Plugin</a>.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/2011/12/29/oczyszczanie-watroby-cz-ii-dieta-przyjazna-watrobie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Święta, święta i po świętach</title>
		<link>http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/2011/12/28/swieta-swieta-i-po-swietach/</link>
		<comments>http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/2011/12/28/swieta-swieta-i-po-swietach/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Dec 2011 18:29:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[Diety oczyszczające]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[oczyszczanie organizmu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/?p=87</guid>
		<description><![CDATA[Udało się wam ustrzec przed świątecznym obżarstwem? Ja osobiście trenuję już od paru lat i muszę przyznać, że z roku na rok jest coraz lepiej, ale mimo wszystko całkowicie z objadania się niektórymi smakołykami zrezygnować nie potrafię. Szczególnie w trakcie wieczerzy wigilijnej, którą przygotowujemy bardzo tradycyjnie, a na stole aż roi się od potraw z [...]


No related posts.

Related posts brought to you by <a href='http://mitcho.com/code/yarpp/'>Yet Another Related Posts Plugin</a>.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Udało się wam ustrzec przed świątecznym obżarstwem? Ja osobiście trenuję już od paru lat i muszę przyznać, że z roku na rok jest coraz lepiej, ale mimo wszystko całkowicie z objadania się niektórymi smakołykami zrezygnować nie potrafię. Szczególnie w trakcie wieczerzy wigilijnej, którą przygotowujemy bardzo tradycyjnie, a na stole aż roi się od potraw z kapusty (mojej ulubionej), śledzi i smażonych rybek. Do tego dochodzi słodki kompot i kluski z makiem no i problem gotowy. W tym roku udało mi się wyjść obroną ręką dlatego, że nie udzielałam się towarzysko tak jak w latach poprzednich. Święta we własnym domu i jedynie w gronie najbliższej rodziny są zdecydowanie przyjaźniejsze naszym żołądkom. Tak przynajmniej wynika z moich doświadczeń. Mimo wszystko czuję, że i po tych świętach trzeba się trochę oczyścić tj zrobić coś, by odciążyć nieco przepracowany układ trawienny i całe obciążone nieco większą ilością jedzenia ciało.</p>
<h3>Co zrobić, czyli poświąteczne oczyszczanie</h3>
<p><a href="http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/files/2011/12/1215861_woman_buttering_bread.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-88" style="margin: 15px" title="1215861_woman_buttering_bread" src="http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/files/2011/12/1215861_woman_buttering_bread.jpg" alt="" width="213" height="300" /></a><br />
Znam co najmniej kilka osób, które natychmiast po świętach rozpoczynają kilkudniową głodówkę. Mniej wytrwali wytrzymują na głodzie przynajmniej jeden dzień. To nie jest dobry sposób na przejedzenie. Po kilku dniach niekontrolowanego obżarstwa organizm może wpaść w szok. Dosłownie. Poza tym nie muszę chyba nikomu tłumaczyć jak trudno taką poświąteczną głodówkę przetrwać w warunkach gdy ciało w amoku niemal cały czas dopomina się o jedzenie. Mój sposób na poświąteczne oczyszczanie polega na natychmiastowym powrocie do właściwego modelu żywienia. Im szybciej i sprawniej to zrobię tym mniejsze szkody w organizmie. Jeśli nieopatrznie rozepchałam sobie żołądek (bardzo łatwo do tego doprowadzić) wypijam więcej wody lub oprócz wody piję trochę więcej zielonej albo czerwonej herbaty. <strong>Czerwona herbata jest o tyle lepsza, że doskonale uwalnia organizm od nadmiaru nagromadzonej w nim w czasie świąt wody</strong> &#8211; ja to wręcz odczuwam fizycznie, po obżarstwie autentycznie czuję się spuchnięta.</p>
<p><strong>Jeśli koniecznie chcecie podjąć jakieś bardziej drastyczne kroki radzę przestawić się na jedzenie potraw z warzyw z dodatkiem jakichś białek</strong>. Te ostatnie są niezbędne dla podkręcenia metabolizmu, a warzywa wiadomo &#8211; są zdrowe i są doskonałym wypełniaczem. Wszystkie resztki po świątecznych pokarmach trzeba skrzętnie pozbierać i, jeśli się da, zamrozić bądź wyrzucić do kosza. Ja osobiście mrożę to co się da, bo wyrzucając jedzenie odczuwam wyrzuty sumienia, a zamrożone potrawy w każdej chwili można wykorzystać w jakiejś kryzysowej sytuacji.</p>
<p>Zdecydowanie odradzam stosowania wszelkich diet polegających na całkowitym bądź znacznym ograniczeniu jedzenia. Jeśli chcecie wspomóc pracę układu trawiennego i poprawić metabolizm po świątecznym lenistwie ćwiczcie, a z suplementów polecam opisany w poprzednim poście ostropest plamisty / sylimarol dla poprawienia pracy i regeneracji wątroby oraz dla poprawienia metabolizmu i oczyszczenia przewodu pokarmowego z zalegających w nim resztek<a href="http://www.vitalab.pl/306,inner-cleanse.html"> Inner Cleanse</a>, który łagodnie oczyszcza cały organizm. Jeśli wystarczy wam cierpliwości i macie dostęp do dobrych jakościowo warzyw polecam też łatwy w przygotowaniu koktajl oczyszczający. Przez tydzień należy wypijać na śniadanie sok z 2 zmiksowanych pomidorów bez skórki i 1, 5 szklanki soku z selera albo marchwi doprawionych 2 łyżkami świeżej, drobno posiekanej bazylii. Taki miks jest nie tylko zdrowy i smaczny. Ja najczęściej przyrządzam go z marchewki &#8211; jakoś lepiej komponuje mi się z pomidorami.  Jeśli nie mam pod ręką pomidorów wybieram dobry jakościowo koncentrat pomidorowy. Soków w kartonach nie używam.</p>


<p>No related posts.</p>
<p>Related posts brought to you by <a href='http://mitcho.com/code/yarpp/'>Yet Another Related Posts Plugin</a>.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/2011/12/28/swieta-swieta-i-po-swietach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Błyskawiczne diety czyli jak schudnąć do Sylwestra</title>
		<link>http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/2011/12/27/blyskawiczne-diety-czyli-jak-schudnac-do-sylwestra/</link>
		<comments>http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/2011/12/27/blyskawiczne-diety-czyli-jak-schudnac-do-sylwestra/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 27 Dec 2011 18:56:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[dieta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/?p=91</guid>
		<description><![CDATA[Poniższe diety wybrałam spośród nieskończonej ilości propozycji diet z pogranicza głodówek. W zasadzie trudno mi polecić którąkolwiek z nich, bowiem stosujac je zbyt długo można się doprowadzić do wycieńczenia, z drugiej strony w naszej historii zdarzały się i okresy głodu więc osoby, dla których wyznacznikiem sukcesów w odchudzaniu jest spadek wagi (i to jak najszybszy) [...]


No related posts.

Related posts brought to you by <a href='http://mitcho.com/code/yarpp/'>Yet Another Related Posts Plugin</a>.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Poniższe diety wybrałam spośród nieskończonej ilości propozycji diet z pogranicza głodówek. W zasadzie trudno mi polecić którąkolwiek z nich, bowiem stosujac je zbyt długo można się doprowadzić do wycieńczenia, z drugiej strony w naszej historii zdarzały się i okresy głodu więc osoby, dla których wyznacznikiem sukcesów w odchudzaniu jest spadek wagi (i to jak najszybszy) mogą<strong> wypróbować poniższe dietetyczne propozycje, aczkolwiek pamiętajcie &#8211; nie można stosować ich długo</strong>, a po zakończeniu diet należy przejść natychmiastowo na zdrową i dobrze zbilansowaną dietę. By nie dopuścić do efektu jojo można przez pewien czas, w okresie stabilizacyjnym, stosować dietę wysokobiałkową. Nie można oczywiście zapominać o ćwiczeniach &#8211; to nie jest dodatek do diety odchudzającej, to podstawa odchudzania.</p>
<h3>Trzydniowa dieta owocowa</h3>
<p><a href="http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/files/2011/12/1365716_berry_mix.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-92" title="1365716_berry_mix" src="http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/files/2011/12/1365716_berry_mix.jpg" alt="" width="300" height="200" /></a><br />
Jest dietą monotematyczną i, co najważniejsze, opartą w zasadzie na składnikach zawierających cukry proste, ale mimo wszystko pomaga oczyścić organizm &#8211; na pewno pozbędziemy się tego co mamy w jelitach i lekko się odwodnimy, a to z kolei przekłada się na utratę jednego / dwóch kilogramów. Przez dwa trzy dni należy jeść same owoce, najczęściej polecane są jabłka, ale ja jem je zamiennie z mrożonymi jagodami. Jabłka faktycznie warto wybrać, bo o tej porze roku zimowe odmiany są jeszcze niezłe w smaku. Jabłka należy zjadać łącznie ze skórkami.</p>
<h3>W trzy dni trzy kilogramy</h3>
<p>Druga propozycja jest nieco bardziej urozmaicona, ale jak twierdzą twórcy diety trzeba rygorystycznie przestrzegać pór posiłków i tak o godzinie siódmej (co na to nocne marki?) rano wypijamy zieloną lub czerwoną herbatę, o 9 zjadamy jajo na twardo i wypijamy filiżankę kawy bez dodatków, o 11 zjadamy 10 dkg naturalnego chudego twarogu, o 13 serwujemy obiad w postaci 20 dkg chudego mięsa, o 15 zjadamy 20 dkg owoców, o 17 znowu jajko na twardo tyle że tym razem popijamy je czarną herbatą, a o 19 wypijamy szklankę soku pomidorowego albo szklankę barszczu. Coś wam to przypomina? Mnie dietę kopenhaską. Różnica polega na tym, że te dwugodzinne odstępy pomiędzy posiłkami (a raczej pseudoposiłkami) pozwalają łatwiej na niej przetrwać.</p>
<h3>Jedz ryż i chudnij</h3>
<p>Dieta ryżowa to kolejny z monotematycznych wynalazków. Ryż należy jeść przez tydzień spożywając niewielkie porcje, ale można robić to dość często. Po tygodniu diety jemy potrawę z 4 łyżek otrąb, 2 łyżek płatków owsianych, siemienia lnianego, kminku i majeranku zalanych gorącym mlekiem i doprawionych nacią pietruszki lub koperkiem. Dłuższego stosowania diety nie polecam. Nie wiem też czemu ma służyć ten ostatni akcent. Ważne: ryż gotujemy bez soli.</p>
<h3>Dieta amerykańska</h3>
<p>To bardzo rygorystyczny wynalazek z pogranicza głodu, zaleca się w niej wypijanie wieczorem lampki czerwonego wina, ale nie wiem czy przy tak głodowej diecie jest to dobry pomysł. W każdym razie akurat tej diety jeszcze nie zdarzyło mi się stosować i nie wiem jakie mogą być jej konsekwencje. Dieta nie może trwać dłużej niż tydzień, codziennie jemy to samo: o 10-ej filiżanka czarnej kawy i mały trójkącik topionego serka, o 1-2j czas na jajko z pomidorem, o 14-ej jemy jabłko, o 16-ej 20 dkg chudego twarożku z ogórkiem albo z papryką, a o 20-ej wypijamy wspomniane wino. To niespecjalnie rozsądne, ale podobno skuteczne.</p>
<p><strong>W grupie tych diet powinny znaleźć się i dieta 1000kcal i dieta kopenhaska i dieta kapuściana.</strong> Wszystkie wymienione wyżej diety mogą być stosowane jedynie przez osoby zdrowe, panie w ciąży i matki karmiące piersią, nastolatkowie i chorzy powinni trzymać się od nich z daleka. Każdą z nich można stosować przez krótki czas, jeśli przesadzimy możemy sobie poważnie zaszkodzić.</p>
<p>W razie problemów z zapanowaniem nad głodem polecam <a href="http://www.vitalab.pl/34,hoodia-chaser.html">Hoodia Chaser</a> &#8211; to wyciąg z Hoodii w kroplach. Działa ekspresowo hamując nadmierne łaknienie.</p>


<p>No related posts.</p>
<p>Related posts brought to you by <a href='http://mitcho.com/code/yarpp/'>Yet Another Related Posts Plugin</a>.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/2011/12/27/blyskawiczne-diety-czyli-jak-schudnac-do-sylwestra/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ostropest plamisty</title>
		<link>http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/2011/12/27/ostropest-plamisty/</link>
		<comments>http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/2011/12/27/ostropest-plamisty/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 27 Dec 2011 18:28:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[oczyszczanie organizmu]]></category>
		<category><![CDATA[suplementy diety]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/?p=82</guid>
		<description><![CDATA[Skoro już mówimy o wątrobie i jej oczyszczaniu postanowiłam przy okazji poświęcić kilka słów niepozornej roślince, bardzo przypominającej oset, która bardzo pozytywnie wpływa na ten strategiczny narząd.
 Ostropest plamisty, bo o nim mowa, jest w zasadzie niepozornym chwastem z rodziny astrowatych &#8211; co prawda w Polsce jest rośliną uprawną, ale występuje też w postaci dziko [...]


No related posts.

Related posts brought to you by <a href='http://mitcho.com/code/yarpp/'>Yet Another Related Posts Plugin</a>.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/files/2011/12/ostropest-plamisty-2.jpg"><img class="size-medium wp-image-83 alignleft" style="margin: 15px" title="ostropest plamisty 2" src="http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/files/2011/12/ostropest-plamisty-2-300x199.jpg" alt="" width="300" height="199" /></a>Skoro już mówimy o wątrobie i jej oczyszczaniu postanowiłam przy okazji poświęcić kilka słów niepozornej roślince, bardzo przypominającej oset, która bardzo pozytywnie wpływa na ten strategiczny narząd.</p>
<p><strong><a href="http://ostropestplamistyporady.pl/"> Ostropest plamisty</a>, bo o nim mowa, jest w zasadzie niepozornym chwastem z rodziny astrowatych</strong> &#8211; co prawda w Polsce jest rośliną uprawną, ale występuje też w postaci dziko rosnącej i przypuszczam, że gdy ktoś na taki dziki ostropest plamisty trafia przechodzi obok niego obojętnie. To niekoniecznie błąd, ale dobrze byłoby wiedzieć jak wiele roślinka ta może zdziałać dla naszej wątroby.</p>
<h3>Jak działa ostropest?</h3>
<p>Silnie regenerująco i ochronnie<strong>. Wyobraźcie sobie, ze zawarta w roślince sylimaryna (ta sama, z której produkuje się sylimarol!) jest bardzo silnym przeciwutleniaczem</strong>. Już to stawia ostropest bardzo wysoko, bowiem przeciwutleniacze są nam dziś niezbędne jak nigdy dotąd. Stale narażeni na niekorzystne działanie czynników zewnętrznych i wewnętrznych (wszechobecne chemikalia i zanieczyszczenia) jesteśmy narażeni na stałą obecność w naszym życiu ogromnej ilości wolnych rodników, które oddziałują na nasz organizm jak rdza na metal &#8211; powoli i systematycznie korodują tj. przeżerają poszczególne komórki i tkanki. Nie sposób w pełni się przed nimi zabezpieczyć, ale możemy wzmóc naszą ochroną sięgając po silne przeciwutleniacze czyli między innymi po ostropest.<br />
Ostropest plamisty <strong>działa też przeciwzapalnie, wywiera też wielokierunkowy wpływ na wątrobę.</strong> Wspomaga jej odtruwanie, ale też i regenerację i wytwarzanie nowych komórek tego strategicznego narządu. Jest rośliną o tak silnych właściwościach ochronnych, że może ustrzec nas nawet przed truciznami zawartymi w muchomorze sromotnikowym, aczkolwiek w razie zjedzenia takiego muchomora trudno ograniczać się jedynie do naturalnego odtruwania ostropestem &#8211; pomoc lekarska tak czy inaczej jest niezbędna.<br />
Ostropest plamisty chroni wątrobę również przed pestycydami i dwusiarczkiem węgla, a nawet prze alkoholem &#8211; ostrzegam jednak, że nie jest remedium na zagrożenia wynikające z alkoholizmu i nie można traktować go jako lek, w pełni zabezpieczający przed uszkodzeniami wątroby wywołanymi alkoholizmem (aby temu zapobiec należy zerwać z nałogiem!).<br />
Przy okazji warto pamiętać o tym, że ostropest plamisty może osłabiać działanie niektórych leków. Na pewno w razie kuracji metronidazolem i indinowirem należałoby zrezygnować z przyjmowania suplementów i leków zawierających wyciągi z ostropestu.</p>
<p><a href="http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/files/2011/12/ostropest-plamisty-1.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-84" title="ostropest plamisty 1" src="http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/files/2011/12/ostropest-plamisty-1.jpg" alt="" width="244" height="240" /></a></p>
<h3>Ostropest plamisty na co dzień i od święta</h3>
<p>W razie potrzeby udzielenia pomocy wątrobie warto sięgnąć po jakieś leki bądź suplementy zawierające wyciągi z ostropestu, ale specyfiki o leczniczych właściwościach można przygotować też samodzielnie we własnym domowym zaciszu. Z ostropestu plamistego sporządza się nalewki, można go też suszyć &#8211; w tym celu należy zebrać owoce już po przekwitnięciu ostropestu. Świeży ostropest tj. jego dolne części można dodawać do surówek, a nawet przygotowywać surówki z ostropestem w roli głównej. Nasza wątroba na pewno to doceni!</p>


<p>No related posts.</p>
<p>Related posts brought to you by <a href='http://mitcho.com/code/yarpp/'>Yet Another Related Posts Plugin</a>.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://oczyszczanieorganizmu.biz.pl/2011/12/27/ostropest-plamisty/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>


